Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi garanza z miasteczka Tychy. Mam przejechane 60335.09 kilometrów w tym 10490.18 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 23.22 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 150038 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy garanza.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 50.36km
  • Teren 19.00km
  • Czas 02:01
  • VAVG 24.97km/h
  • VMAX 36.60km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Kalorie 2400kcal
  • Sprzęt KONA'm
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poświąteczne spalanie kalorii.

Wtorek, 10 kwietnia 2012 · dodano: 10.04.2012 | Komentarze 0

Jak się żarło, to trza to teraz spalić. Co prawda o obżarstwie nie mogło być mowy, ale w te świątka pogoda nie rozpieszczała, więc i pedałowania nie było.
Dzisiaj aura okazała się być łaskawą, choć z pewnym średnim wiaterkiem - trza było więc w las uciekać.
Do Pless przez Studzienice, a powrót przez Piaseq, stawy korzenieckie oraz Paprocany.




  • DST 54.17km
  • Czas 02:08
  • VAVG 25.39km/h
  • VMAX 36.70km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt KONA'm
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsze kroki z endomondo.

Sobota, 7 kwietnia 2012 · dodano: 07.04.2012 | Komentarze 0

Dzisiaj włączyłem wszystkie dostępne pomiary. Liczniczek rowerkowy, giepeesik oraz Endomondo sport tracker na mym komórkaczu. Inwigilacja total. I jak to w przypadku różnych urządzeń liczących i mierzący, rozbieżność na całym dystansie była rzędu 4 kilosów :) Wcale mnie to nie dziwi.
A dzisiejsza traska to: Cielmice, Świerczyniec, Bojszowy, Jedlina, Wola, Frydek, Gilowice, Miedźna, Pless, Studzienice i do dom.




  • DST 52.33km
  • Teren 26.00km
  • Czas 02:05
  • VAVG 25.12km/h
  • VMAX 35.30km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt KONA'm
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsze krótkie w tym roku.... spodenki :)

Środa, 4 kwietnia 2012 · dodano: 04.04.2012 | Komentarze 0

Zaszalałem i założyłem krótkie nogawki i okazało się, że wcale ale to wcale nie przesadziłem. Cieplusio było, gdyby nie ten wind... Trza było uciekać do lasa.
Generalnie miła i przyjemna pętelka pszczyńska: przez Kobiór i stawy korzenieckie, do Radostowic, Czarkowa i Pless. Powrót przez Piasek, Kobiór i Papry.
Bardzo przyjemnie noga podawała, bo w końcu solidnie odpoczęła od rowerka...




  • DST 33.08km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:24
  • VAVG 23.63km/h
  • VMAX 38.10km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt KONA'm
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiaterek come back! I to w wielkim stylu.

Niedziela, 25 marca 2012 · dodano: 25.03.2012 | Komentarze 0

Wiem co piszę - poczułem go na własnej skórze. Generalnie krótko dzisiaj, bo czasu niewiele.
Ale dla urozmaicenia lasem do Świerczyńca. Potem przez Bojszowy na Jajosty i oczywista Bieruń.
Słoneczko fajne, temperatura też niezła, jeno ten wiater...




  • DST 70.15km
  • Teren 15.00km
  • Czas 03:02
  • VAVG 23.13km/h
  • VMAX 39.10km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt KONA'm
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzisiaj zbiornik imieliński i okolice

Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 24.03.2012 | Komentarze 0

Generalnie dzisiejszą jazdę wziąłem sobie na luzie. Giry i dupa mnie trochę bolą po 2 ostatnich eskapadach. Tak więc bez napinki i ze spokojem.
Na zbiornik tradycyjną drogą przez Cielmice, Świerczyniec, Bieruń, Bijasowice, Babice, Czarnuchowice i chełmek czyli Chełm Mały.
Powrót, to już szukanie nowych dróg. A więc Imielin, Lędziny, Bieruń, Świerczyniec i do dom. Cieplutko...




  • DST 73.84km
  • Teren 12.00km
  • Czas 03:02
  • VAVG 24.34km/h
  • VMAX 35.10km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt KONA'm
  • Aktywność Jazda na rowerze

W poszukiwaniu nowych dróg.

Piątek, 23 marca 2012 · dodano: 23.03.2012 | Komentarze 0

Generalnie lubię klimaty jazdy asfaltem między polami. Tak więc dzisiaj nie mogło zabraknąć jazdy od Radostowic w kierunku na Wisłę Małą i Suszec.
W sumie bez nawigi byłbym bardziej zachowawczy, a tak pokręciłem po okolicach na które w innej sytuacji bym się nie zdecydował. W efekcie wylądowałem w Kryrach od dupy strony - znaczy się inaczej niż zazwyczaj. Ale dojechałem do Suszca a stamtąd już normalnie na Pless.
Powrót do dom był już trochę męczący, gdyż pałeru brakowało...




  • DST 90.02km
  • Teren 8.00km
  • Czas 03:40
  • VAVG 24.55km/h
  • VMAX 37.80km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt KONA'm
  • Aktywność Jazda na rowerze

Drang nach konzentration lager in Auschwitz Birkenau und Pless.

Czwartek, 22 marca 2012 · dodano: 22.03.2012 | Komentarze 0

Ze tak rzeknę po starosłowiańsku :) Dzisiaj mi się naprawdę spoko zapylało. Wind niewielki, temperaturka też nie za niska - w ogóle git.
Oprócz tego, co powyżej zaliczyłem również wcześniej: Cielmice, Świerczyniec, Bojszowy, Jajosty, Bieruń, Bijasowice i Babice. Oczywista między Birkenu a Pless zaliczyłem tereny Nejczer tu tałsend, tj. stawy brzeszczańskie, Harmęże i Wolę. Od Pszczyny zaś zaliczyłem Radostowice by przez las trafić do Kobióra. Tam to już na Papry, jeszcze raz do Cielmic - tak aby wykręcić 9 dych.




  • DST 31.32km
  • Czas 01:17
  • VAVG 24.41km/h
  • VMAX 38.30km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt KONA'm
  • Aktywność Jazda na rowerze

Okoliczne okolice na okoliczność jazdy...

Wtorek, 20 marca 2012 · dodano: 20.03.2012 | Komentarze 0

Takie tam zjeżdżanie szerzej rozumianych Tychów. Tak więc, Cielmice, Jaroszowice i Czułów.
Temperaturka się dzisiaj podniosła nieco a i wiaterek lekuśko osłabł. Jazda więc przyjemniejsza, choć nie idealna.




  • DST 33.01km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:21
  • VAVG 24.45km/h
  • VMAX 40.70km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt KONA'm
  • Aktywność Jazda na rowerze

Co by tu... postukać na klawiorach.

Poniedziałek, 19 marca 2012 · dodano: 19.03.2012 | Komentarze 0

Dzisiaj oziębiło się solidnie i przemarzłem troszeczkę. Wiaterek nie za duży, słonko ostro dawało czadu, ale bez jakiegokolwiek grzania - a szkoda.
Paprocany, Kobiór, Gostyń, Suble i dom. Niewiele tego, ale i fanu troszkę mniej...




  • DST 50.81km
  • Czas 01:58
  • VAVG 25.84km/h
  • VMAX 37.60km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt KONA'm
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niedzielne pół setki - tak w ramach utrzymania się w ramach.

Niedziela, 18 marca 2012 · dodano: 18.03.2012 | Komentarze 0

Piątek był rowerowy, sobota toże, więc i niedziela nie mogła skończyć się inaczej. Dzisiaj Drang nach z niemiecka zwane miejscowości: Cielmice, Świerczyniec, Międzyrzecze. A poza tym Jankowice, Studzienice, Kobiór w szerokiej krasie oraz niewielkie okolice Tychów.
W sumie w niezmiennym towarzystwie średniawego wiaterku, który poczynał sobie raz z mojej lewej, raz z prawej, raz w dupę (hmm, przyjemnie) i czasami w twarz (zdecydowanie nie lubię).